|
Fundatorzy Centrum "Manggha" Andrzej Wajda i Krystyna Zachwatowicz wraz z architektem Aratą Isozaki i jego żoną Aiko Miyawaki Początków Centrum "Manggha" należy szukać w drugiej połowie XIX w., kiedy to Feliks Jasieński, ekscentryk i miłośnik sztuki zafascynowany sztuką japońską zgromadził ogromną kolekcję, na którą składają się drzeworyty, ceramika, stroje, tkaniny i militaria. Sztuka japońska odkryta i propagowana przez niego posiadała siłę i świeżość oddziaływania, która zachwyciła krakowskie środowisko artystów, a wpływ jaki wywarła na ich malarstwo, zyskał miano nurtu "japonizmu" w sztuce polskiej końca XIX i początku XX wieku. W latach 20-tych swoją kolekcję Jasieński ofiarował Muzeum Narodowemu w Krakowie - i tam przez wiele lat pozostawała w magazynach -dostępna tylko dla badaczy i konserwatorów - rzadko tylko eksponowana z braku odpowiednich dla niej przestrzeni wystawowych. W roku 1944, w okupowanym Krakowie część kolekcji wystawiona została w galerii w Sukiennicach i wówczas ujrzał ją dziewiętnastoletni Andrzej Wajda. Widzenie świata, jakie niosła ze sobą, przemówiło do młodego artysty z niezwykłą siłą, otwierając przed nim nowy świat doznań. Po latach, w roku 1987, odbierając w Japonii Nagrodę Kyoto przyznaną mu w uznaniu jego twórczości filmowej i teatralnej, reżyser wspominał tamtą wystawę: "Tyle jasności, światła, ładu i poczucia harmonii nie widziałem nigdy przedtem - było to moje pierwsze spotkanie z prawdziwą sztuką. Najsilniejsze w naszym życiu są uczucia i zachwyty doznawane w młodości. Dlatego właśnie odbierając Nagrodę Kyoto wracam do tej chwili i chciałbym, aby i inni byli tak szczęśliwi, jak ja byłem wówczas oglądając po raz pierwszy arcydzieła dawnej sztuki japońskiej". Andrzej Wajda wraz z żoną, Krystyną Zachwatowicz, postanowili całą sumę nagrody 340,000 $ przeznaczyć na założenie fundacji, której celem było wzniesienie w Krakowie budynku przeznaczonego dla kolekcji Feliksa Jasieńskiego, ale i prezentacji równocześnie - współczesnej sztuki i techniki japońskiej. W inicjatywę tę włączyły się władze miasta i województwa krakowskiego, przekazując Fundacji działkę pod budowę Centrum w szczególnie eksponowanym miejscu nad Wisłą na przeciw Zamku Królewskiego na Wawelu. Radą i wielką życzliwością wsparła Fundację Ambasada Japonii w Polsce z Ambasadorem Nagao Hyodo na czele. W Japonii dziesiątki tysięcy ofiarodawców kwestowały na rzecz Centrum. Związek Zawodowy Kolei Wschodnio - Japońskich z przewodniczącym Akira Matsuzaki przekazał Fundacji ok. miliona dolarów. Po 15 miesiącach 30 listopada 1994 roku otwarto w Krakowie - Centrum Sztuki i Techniki Japońskiej �Manggha". Projekt budynku wykonany został przez wybitnego japońskiego architekta Aratę Isozakiego i ofiarowany Fundacji. Obiekt ten został zaprojektowany jako miejsce spotkania dwóch tradycji i kultur - na płaszczyźnie zarówno historycznej jak współczesnej, artystycznej i technologicznej. Jest to budynek o funkcji muzealnej i wystawienniczej, posiadający zespół przestrzeni wielofunkcyjnej - konferencyjno-koncertowo-teatralnej, magazyny, biura oraz muzealne pracownie konserwatorskie. Wystawiennicze przestrzenie muzealne wypełnia sztuka japońska cennej kolekcji Feliksa Jasieńskiego, będąca częścią zbiorów dalekowschodnich Muzeum Narodowego w Krakowie oraz czasowe wystawy sztuki i techniki japońskiej. Jesteśmy prawdziwie szczęśliwi, że wspaniałe zbiory Feliksa Jasieńskiego znalazły w Krakowie godne ich miejsce. Wielka to zasługa wszystkich japońskich przyjaciół Fundacji Kyoto-Kraków, którzy potrafili pozyskać środki na ten cel, a bez których pomocy gmach Centrum Sztuki i Techniki Japońskiej nie mógłby być wzniesiony. Możliwe to było tylko po odzyskaniu przez Polskę niepodległości w 1989 roku i tylko w Krakowie - mieście tradycji - wzbogaconym dziś o piękną budowlę projektu Arata Isozaki, a do powstania której z tak wielką energią i zapałem dążyły władze miasta Krakowa. Po stu niemal latach, od czasów kiedy powstawała kolekcja Feliksa Jasieńskiego, Japonia nie jest już dla nas tylko krajem fascynującej sztuki. Dziś stykamy się niemal każdego dnia z produktami japońskiego przemysłu budzącymi zainteresowanie dla kraju, który je wytworzył. To właśnie jest powodem, dla którego chcemy, aby zbiorom dawnej sztuki japońskiej towarzyszyły w Centrum "Manggha" wystawy współczesnej techniki. Myślimy, że to zaskakujące spotkanie dawnej sztuki z dzisiejszą japońską technologią, która ma dziś nie mniejszy wpływ na kierunek rozwoju świata niż miał Hokusai czy Utamaro na europejska sztukę końca XIX i początku XX wieku, pokaże polskiemu społeczeństwu Japonię wspartą dwoma skrzydłami o tradycje i nowoczesność, która jak ogromny ptak zrywa się do lotu w przyszłość XXI wieku. Andrzej Wajda i Krystyna Zachwatowicz
|